Polskie start-upy na topie. Spółka tworzy edukacyjne laboratoria oparte na druku 3D, programowaniu i robotyce.

Skriware

Kto pamięta Pi i Sigmę, przybyszów z Matplanety, którzy przybliżali zagadnienia z nauk ścisłych dzieciom lat 80.? Czy okładki z serii „I Ty zostaniesz Pitagorasem”? Dzieci z dwudziestolecia XXI wieku będą tak po latach wspominały Skiware Lab.

Start-up stworzył edukacyjne laboratoria oparte na druku 3D, programowaniu i robotyce. Mogą je wdrożyć w swoim programie szkoły, fundacje czy stowarzyszenia. W skład zestawu wchodzą: drukarka 3D, roboty edukacyjne, klocki, narzędzie online do modelowania 3D oraz Skriware Academy, czyli platforma internetowa dla nauczycieli. Z laboratorium można korzystać na lekcjach biologii, matematyki, geografii, fizyki, chemii, informatyki, edukacji wczesnoszkolnej i techniki (z ang. STEAM –  science, technology, engineering, art, maths). Słowem – narzędzie renesansu, które pomaga i uczniom i nauczycielom.

– Ukierunkowanie na interdyscyplinarność, kreatywność, praktyczne rozwiązania, technologię, krytyczne i samodzielne myślenie oraz pracę projektowo-zespołową stanowią według nas dokładne odzwierciedlenie umiejętności, których będzie wymagał od dzisiejszych uczniów przyszły rynek pracy. Jest to sposób działania, który rozwija u dzieci umiejętność zauważania ciągów przyczynowo-skutkowych i szukania nietuzinkowych rozwiązań – wyjaśnia Elżbieta Podgórny ze Skriware.

Skriware pozwala dzieciom eksperymentować, odkrywać, szukać nietuzinkowych rozwiązań, a później sprawdzić je w praktyce. I co ważne, pokazać im, że nauka to także i przede wszystkim doskonała zabawa. Stworzone przez nich laboratoria dają uczniom na dostęp do nowoczesnych i zaawansowanych technologicznie narzędzi.

Fundusze unijne z programu Inteligentny Rozwój (POIR), które firma otrzymała na rozwój projektu pt. „Stworzenie ekosystemu edukacji STEAM w domu i szkole do rozwijania umiejętności potrzebnych na rynku pracy w XXI wieku” w znacznym stopniu umożliwiły rozwój produktu i jego debiut na rynku technologii edukacyjnych w kraju. Wsparciem były także środki na promocję na scenie międzynarodowej (jako osobny projekt unijny) również z dofinansowaniem POIR.

– Dzięki dofinansowaniu np. z programu Go to Brand mogliśmy wziąć udział w międzynarodowych targach DLD w Tel Awiwie, TechCrunch w San Francisco i Gitex w Dubaju, znajdując tam dystrybutorów i partnerów biznesowych – opisuje Elżbieta Podgórny. – Proces wnioskowania oraz sprawozdawczy mogą wydawać się dość skomplikowane, pracochłonne i zdecydowanie wymagają od zespołu dokładności i zaangażowania. Jednak możliwości, jakie przed nami otworzyły, są tego zdecydowanie warte – dodaje.


Źródło: Bankier.pl